Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'wspomnienia'.
Wyświetlam 1 - 4 z 4 notek

ROK 2012

  • Napisane 3 stycznia 2012 o 02:50

       Odnotowuję niezbity fakt – mamy już kolejny rok  na świecie – ROK 2012  i zobaczymy, jaki będzie dalej rozwój wydarzeń,
     także w naszym życiu osobistym. „ Que sera , sera, co będzie pokaże czas – co nam JUTRO da „ - kiedyś słowa modnej piosenki…
                         Kiedy ta piosenka była popularna, to JA WYGLĄDAŁAM TAK – patrz : zdjęcie poniżej   -    z Sylwestrowej prywatki….
 

  

                                          DAWNYCH WSPOMNIEŃ CZAR…

Przed Wielkanocą : o kurach, jajkach i innych sprawach

  • Napisane 20 kwietnia 2011 o 00:44


http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1
,
1
02560,9400838,Sfalszowane_jaja_feministek.html

  Bardzo  mi się spodobało to zdjęcie towarzyszące artykułowi - w  : wysokieobcasy.pl.  Wiadomo, zważywszy na ksywę autorki niniejszego bloga – to po pierwsze. Po drugie tematyka i obrazek jak najbardziej na czasie.
 A po trzecie – w przeszłości, dość już wprawdzie odległej, bo już gdzieś z 15 lat temu, takie ptactwo istniało w życiu mej rodziny.
 Zachowało się trochę zdjęć z drobiem  ( małe kurczęta, różnorodne kury i kogutki -  wolno chodzące  po podwórku )  z tego naszego wiejskiego  okresu , ale to zdjęcia na papierze  w prawdziwym, niewirtualnym albumie, więc nie do pokazania tutaj …

 Poniższe zdjęcia powstały w drugi dzień świąt wielkanocnych  2007r. Mój Syn postanowił pokazać swej rodzinie ( żonie i dzieciom przy okazji odwiedzin u mnie )  wieś i domek, w którym kiedyś mieszkali jego przodkowie – urodził się jego  Ojciec, a  niejedne wakacje tam spędzliśmy, póki żyli Dziadkowie…. Dziś mieszkają tu już inni, obcy ludzie , którzy kupili ten domek z całym obejściem

             To ten mały biały domek… a po jego podwórku chadzały kiedyś zielononóżki i inne kury – nioski ..

   
W czasie tej wielkanocnej wycieczki na  naszą wieś powstało kilka zdjęć i oto niektóre z nich.
  
 
  „ Pani „ na dawnych włościach…

Licealistki w szkolnym ogródku – dawno temu

  • Napisane 12 lutego 2011 o 00:34



Dzieje i teraźniejszość mojego LICEUM

  • Napisane 31 stycznia 2011 o 00:10

budynek II LO
Zimowe, aktualne zdjęcie  budynku szkolnego, w którym spędziłam kiedyś 4 ważne, młodziencze lata
jako uczennica II LO w moim rodzinnym mieście. To zdjęcie pochodzi z aparatu mej szkolnej przyjaciółki
z tamtych czasów, nadal pozostającej w mym przyjacielskim gronie mimo upływu czasu.
Sama już od lat nie używam aparatu, natomiast ona, wspomniana przyjaciółka,
 wprost fanatycznie pstryka wszystko dookoła i na mą prośbę wykonała niedawno kilka ujęć „naszej budy „.
  Za jej zgodą prezentuję je niniejszym, ponieważ już w kilku poprzednich notkach pokazywałam pewne
miejsca mego miasta, na co ostatnio nachodzi mnie ochota.
A tym bardziej, że jednym z  niedawnych wydarzeń  w mieście była 95 – ta rocznica powstania  „naszej budy”,
jako jednego z dwu liceów ogólnokształcących. Ta rocznica miała miejsce jesienią roku 2010, kiedy to odbyło się
któreś już kolejne  spotkanie absolwentów,  połączone z oficjalną akademią i premierowym pokazem filmu dokumentalnego
o historii szkoły. Płyty  z nagranym filmem były do zakupienia i takowy posiadam dzięki rzeczonej Przyjaciółce, gdyż sama
nie byłam na tej uroczystości z różnistych powodów.
Za 5 lat wielki JUBILEUSZ  – STULECIE  szkoły i to dopiero może być GALA….ale czy JA  przetrwam w dobrym stanie
lub … w ogóle ? Tak sobie gdybam i nie dramatyzuję… bynajmniej ;)) Natomiast zamieszczam jeszcze inne ujęcia
i spojrzenia na szkołę, a właściwie raczej na budynek, który , jako  gmach w tej postaci powstał dopiero  w latach 20-tych
XiX w.

Według  istniejących publikacji z historii Miasta ( niektóre mam na półce ) budynek powstawał w latach 1926 – 1927,
był podobno bardzo nowoczesny i świetnie wyposażony.  Mnie się  bardzo podobał , choć poznałam go  już po 40 – tu latach
jego istnienia. Miał piękne parkietowe podłogi i takież schody  z szeroką poręczą ( świetne do zjeżdżania ), po których obowiązkowo można było chodzić  tylko w miękkich pantoflach ( konieczny worek z łapciami ).
Podobno po gruntownym remoncie i renowacji wielu  miejsc podniszczonych przez lata, budynek nadal dobrze się trzyma
i elegancko wygląda. Bardzo mnie to cieszy , bo darzę to miejsce wielkim sentymentem…
 A to widok na tył gmachu, od strony dziedzińca z niewielkim boiskiem sportowym ( to raczej słaba strona wyposażenia )
oraz z  nieoficjalnymi, ale stosowanymi w praktyce ,dwoma wejściowymi drzwiami -  jedne obowiązkowe dla uczniów,
 bo prowadzące najpierw do szatni, w końcowym skrzydle  budynku.Niezbyt widoczne na zdjęciu wejście bliżej umieszczone dla  innych osób – nauczycieli, rodziców , gości - itd. Po kilku stopniach
schodów wiodących do dużych szerokich drzwi, na tle których z reguły powstawały  pamiątkowe zdjęcia uczniów .
 Jak np. zdjęcie maturzystów z mojego rocznika,  którego to zdjęcia pilnie strzegę w papierowej postaci, ale już także  doczekało
 się zeskanowania i wejścia do albumu w komputerze.

To zdjęcie pokażę przy okazji, chyba niebawem….


  • RSS