Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'cytaty'.
Wyświetlam 1 notkę

Lektura na dobre samopoczucie

  • Napisane 5 sierpnia 2011 o 03:29

 
   Joanna Chmielewska – rocznik 1932 – nie do uwierzenia,patrząc na foto pisarki, załączone do jednego z wywiadów - elegancka, zadbana, widać poczucie humoru 
 ma dobry wpływ na kondycję psychofizyczną człowieka …  Wszak, ponoć -                   „śmiech to zdrowie” i kierując się tą maksymą, zabrałam się do czytania pierwszych dwóch części ” Autobiografii ” pisarki, przynajmniej, na razie, na początek , a potem zobaczę, czy będę miała ochotę na kolejne tomy
 dziejów tej znanej, popularnej autorki specyficznych , bo dowcipnych z reguły, powieści kryminalnych. Czytałam zaledwie kilka  i to bardzo dawno temu
 - np. „Lesia”, ” Wszystko czerwone”, ” Boczne drogi „,  jeśli pamiętam
    
  ” Od trzydziestu lat pisze książki. Wyłącznie bestsellery. Niezmiennie tkwi na szczytach popularności. Podobno jest najlepiej zarabiającym polskim pisarzem (…). Dowiedziała się, że jej książki uratowały od bankructwa dwa wydawnictwa i jedną drukarnię”. Oto znaleziona opinia o Joannie Chmielewskiej-(pseudonim
 literacki).
 
 A poniżej cytuję wyjaśnienie
  samej pisarki na ten temat :
 
” Akurat rozwodziłam się z moim mężem. I pomyślałam sobie, że może mieć do mnie pretensje, bo szargam jego nazwisko po literaturze, jego zdaniem podrzędnej.”

  Ponieważ,zgodnie z rzeczywistością Joanna Chmielewska – de facto Irena Beckier Kuhn ( umlaut ) – informacja ode mnie, za Wikipedią. Imię Irena prawdziwe, a jakie drugie, aktualnie zapomniałam? Ale obydwa nie były lubiane przez nią, a i tak rodzina nazywała ją Dzidzią, jak to często bywa wobec dziewczynek
 Joanna – imię z własnego wyboru przy bierzmowaniu, co mnie takze się bardzo,a nawet głównie podobało z tego sakramentu, że można było sobie nadać imię , choć też nie każde, a chyba typowo katolickie, ze świętymi patronami. 
  Sama miałam tylko jedno imię i też bez entuzjazmu noszone, więc piękne imię  i do tego mej Przyjaciółki – Elżbieta -  dało mi wielką satysfakcję.
 To był w mym życiu, jak dotąd, ostatni sakrament, ale AUTORKA , W BARDZO MŁODYM WIEKU  na ślubnym kobiercu w kościele i w welonie. 
Pisząc o faktach z biografii pisarki, porównuję  wiele z nich z własnymi, co przede wszystkim towarzyszy mi przy czytaniu, bo przecież dzieli nas tylko 7 lat różnicy wieku, a to w moim obecnym wieku niewiele.
 Lektura bawi mnie naprawdę, a to jest mi teraz bardzo potrzebne jako przyjemna terapia psychiczna. Wynotowuję  także niektóre zdania, jako  celne sentencje, czy też wyjątkowo dowcipne powiedzenia. 
 A oto kilka przykładów :
 Motto drugiej części pt. ” Pierwsza młodość „  – ” Uczmy się na cudzych błędach, bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy „
 
” Stracić cnotę to jest sztuka na raz i nie należy marnowac jedynej okazji w życiu byle jak, byle kiedy i z byle kim ” – pogląd bardo słuszny w 16-tym roku 
życia , szczególnie – fakt !

 ”Mężczyźni? Owszem, lubię ich, ale ci zwyczajni, przeciętni śmiertelnie mnie nudzą. Poza tym mają jedną straszną wadę. Oni chcą codziennie jeść.” To już refleksja dojrzałej kobiety i nie dziwne, że rozwiedzionej

„Zmartwiony człowiek powinien się posilić, żeby mieć siłę się martwić” – niewątpliwie bardzo słuszne, racjonalne podejście ;)))


 Na zakończenie jeszcze kilka cytatów z wypowiedzi pisarki:
 ” Trudniej jest czasami nie myśleć, niż myśleć. „
 ” Lepiej grzeszyć i żałować. Niż żałować, że się nie grzeszyło.
 ” Kobieta:
- do niczego nie da się zmusić
- do wszystkiego da się namówić.”
 ”Mężczyzna, jak wiadomo, składa się głównie z żołądka.”
———————————————————————————-


  • RSS