Przeglądasz archiwum Listopad, 2011 .
Wyświetlam 1 - 2 z 2 notek

ANEKSIK…TUDZIEŻ C.D. – TO LUBIĘ CZYTAĆ

  • Napisane 22 listopada 2011 o 02:00

 

    
 ” POLITYKA” – NIE MA TO JAK JAK DOBRA  PUBLICYSTYKA NA POWAŻNIE ,  ALE I NA WESOŁO  – STANISŁAW   TYM ( CZYTAM W REALU , PRAWDZIWĄ PAPIEROWĄ WERSJĘ , JEŚLI MI CÓRCIA POŻYCZY – EWENTUALNIE WYDANIE WIRTUALNE. PODZIWIAM WYMOWNE OKŁADKI!!

PLOTECZKI , ALE ZE SMACZKIEM I NA POZIOMIE  – CZYLI  ” MAGIA MAGLA ” – WYDANIE WIRTUALNE  ( PATRZ: LINK U MNIE)

 
JEDNA  Z TYCH KSIĄŻEK , DO KTÓRYCH MOGĘ WRACAĆ  – ALE JUŻ DAWNO  TEGO NIE ROBIŁAM, NATOMIAST  OSTATNIO CZYTAM WYBRANE
 FRAGMENTY STAREGO WYDANIA  - ” MARII I MAGDALENY” MADZI KOSSAKÓWNY – SAMOZWANIEC

MOJE OSTATNIE LEKTURY – relacja obrazkowa

  • Napisane 21 listopada 2011 o 01:56

 
Wreszcie zdecydowałam się  dokonać zakupu książek przy pomocy znanych księgarń wysyłkowych,
  jak przystoi rasowej kilkuletniej internautce, która już dokonała tą DROGĄ kupna lodówki ( oczywiście,
  nie w księgarni, a w sklepie AGD ) oraz z przyjemnoscią i zadowoleniem z siebie reguluje wszelkie płatności
 przelewami z konta bankowego w Necie.
  Pierwszym adresem, gdzie zamówiłam wybrane książki, była oficyna wydawnicza Agory, czyli – Kulturalny
Sklep.pl , bo tam, w zasadzie przypadkowo, znalazłam książki, które dawno mnie zainteresowały, a nie  posiada
 ich, niestety do tej  pory, nikt z moich znajomych. A poniżej przedstawiam ich okładki,  ( zdjęcia znalezione na 
  stronie internetowej owej księgarni wysyłkowej ) natomiast przysłane książki postanowiłam podarować Córce
                  
  Tym samym połączyłam przyjemne z pożytecznym – sprawiłam przyjemną niespodziankę Dziecku  ( mól
 książkowy od zawsze ), a książki juz będę miała od kogo pożyczyć. Prawdę mówiąc, dotąd ich nie pożyczyłam,
 bo akurat miałam okazję  do czytania czegoś innego.
  Poza tym od pewnego czasu z ciekawością zaglądałam pod adres bardzo znanej, popularnej w Necie 
  księgarni
 
  W tej właśnie księgarni ( patrz: powyższy obrazek reklamowy, ściągnięty z Netu ) znalazłam inne interesujące
  mnie książki, z których jedną  mogłabym pożyczyć od koleżanki, ale doszłam do wniosku, że tę pozycję wolę
 mieć własną i czytać ją bez pośpiechu, dawkując sobie jej treść , bo to nie powieść, a za to wiele ciekawych
 faktów, do których można wracać, przypominać sobie po upływie czasu… 


     Oto dwa tytuły tego samego autora , odnoszące się w swej treści do  okresu dwudziestolecia międzywojennego,
    które  to lata mnie bardzo interesują , także i dlatego, że moja wiedza o tych czasach – wyniesiona  ze szkół
    w latach PRL  – jest raczej  dość  mizerna. Wiadomo,  II Rzeczpospolita to był wtedy bardzo niedawny okres
    w dziejach naszego kraju, słabo opracowany,  niechętnie i niekorzystnie interpretowany… itp. Nie będę drążyć  tematu, wiemy ,  o co chodzi… ale dla pokoleń po II wojnie to były lata życia naszych bezpośrednich przodków -  lata dzieciństwa  
    i młodości  naszych rodziców, o których ONI mówili ze wzruszeniem i sympatią – jak to o wspomnieniach.
    Wracając do powyższych książek, zakupiłam obydwie pozycje, przy czym tę pierwszą – o elitach artystycznych -
    zatrzymam właśnie dla siebie, natomiast tę drugą będę miała na  odpowiedni prezent imieninowy  dla koleżanki,
    od której miałam właśnie  tę pierwszą pożyczyć. Będzie miała zatem interesujący komplet w swym 
   ogólnie bardzo bogatym księgozbiorze.

      Myślę, że chętnie  zajrzałabym  do wnętrza tej książki , kierując się sympatią  i uznaniem  dla tych  dowcipnych 
   autorów, znanych mi od dawna z  mediów  – radio, TV , a także czytając – od czasu do czasu ich blogi ( mam
   je nawet w  linkach na marginesie mego bloga ). Ale chyba nie będę jej sobie kupować…


  • RSS