Przeglądasz archiwum Czerwiec, 2011 .
Wyświetlam 1 - 4 z 4 notek

Wiersz o szkole ??

  • Napisane 23 czerwca 2011 o 15:21

J. Tuwim – Nauka
Nauczali mnie mnóstwo mądrości,
Logarytmów, wzorów i formułek,
Z kwadracików, trójkącików i kółek
Nauczali mnie – nieskończoności.

Rozprawiali o cudach przyrody,
Poznawałem różne tajemnice:
W jednym szkiełku – życie w kropli wody,
W drugim zaś – kanały na księżycu.

Mam tej wiedzy zapas nieskończony:
2(pi)r, H2SO4,
Jabłka, lampy Crookesy, Newtony,
Azot, wodór, zmiany atmosfery…

Wiem o kuli napełnionej lodem,
O bursztynie, gdy się go pociera,
Wiem, że cialo zanurzone w wodzie
Traci tyle, ile … et cethera.

Ach, wiem jeszcze, że na drugiej półkuli
Słońce świeci, gdy u nas jest ciemno.
Różne rzeczy do głowy mi wkuli,
Tumanili nauką daremną.

I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
I wciąż wierzę biednymi zmysłami,
Że ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami.

I do dziś mam taką szkolną trwogę.
Bóg mnie wyrwie, a stanę bez słowa.
Panie Boże – odpowiadać nie mogę,
Ja – wymawiam się, mnie boli głowa.

Trudna lekcja, nie mogłem od razu,
Lecz nauczę się, po pewnym czasie.
Proszę, zostaw mnie na drugie życie,
Jak na drugi rok w tej samej klasie.
 ——————————————————————————————-
——————————————————————————–

 Oto jeden z wierszy, który w moich szkolnych latach - i jako uczennicy, i także jako nauczycielki –
 wykorzystywany był wprost nadmiernie na tzw. akademiach ku czci : z powodu – początku lub końca roku szkolnego ewentualnie Dnia Nauczyciela. Nie sądzę jednak, aby autor – Julian Tuwim – stworzył
 ten utwór dla takiego konkretngo użytku, dając mu , niebacznie bądź co bądź, tytuł : ” Nauka „.
  A nauka, w dużej mierze i odruchowo kojarzy się ze szkołą. I tak oto, ten bardzo mądry wiersz
 o ŻYCIU, które całe jest dla nas ciągłą uczelnią, wszedł na stałe do repertuaru recytacji na szkolnych
  przedstawieniach okolicznościowych. Przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń ze szkolnego
 podwórka, ale może teraz już tak nie jest ? Może Tuwima zastąpił jakiś inny autor ?

Podoba mi się , bardzo interesująca indywidualność

  • Napisane 13 czerwca 2011 o 00:34

Leszek Możdżer
—————————
Boga się nie da zapisać na papierze. On jest funkcją świadomości, albo inaczej – jest czystą świadomością. Staram się wzbudzać w sobie wdzięczność za wszystko, co mam. To jest moja modlitwa. Kiedy zbliża się moment, w którym mógłbym popaść w depresję, dziękuję za to, że widzę, że słyszę, że czuję, że mam zdrowe ciało, że mam buty, jadę taksówką i mnie na to stać. To mi pomaga…
     ———————————–
Nie mam żadnej fryzury, po prostu zapuściłem włosy. Ubieram się w garnitury, bo uważam, że scena jest miejscem odświętnym. To jest mój kostium, lubię się przebrać na scenę. Bez żadnego opakowania może wystąpić tylko bardzo charyzmatyczny muzyk. Poza tym uważam, że skoro ludzie płacą za bilet, to należy im się szacunek. W kontaktach międzyludzkich ważne jest pierwsze wrażenie, a ono jest tylko jedno. Po chwili grania ludzie zapominają, jak wygląda artysta. Koncentrują się na muzyce.

———————————————————————

Więcej pod adresem
http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/285997,1,rozmowa-z-leszkiem-mozdzerem.read#ixzz1P6N7SDgN


  
Piękny profil Leszka Możdżera ( na zdjęciu z menadżerką )
 Wiem, że to wybitny muzyk – pianista, kompozytor
. Poczytałam wywiady z nim oraz inne teksty o jego twórczości, widziałam go w programie Kuby  Wojewódzkiego, wiem, że był w jury 36. Festiwalu PFF w Gdyni.  Ale nie to mi chodzi – zainteresował mnie jako człowiek – bardzo wrażliwy ( pewnie za bardzo ),inteligentny, myślący…. mógłby być moim synem, bo jest w wieku b. zbliżonym do moich dzieci

Moje lektury… książka oraz wokół niej…

  • Napisane 11 czerwca 2011 o 06:57

 


http://www.teatry.art.pl/portrety/glowacki_j/supermmanp.ht

           ”  Good Night, Dżerzi ” i Janusz Głowacki.
 Dzieło i jego autor – poniżej cytaty z wywiadów i recenzji w prasie

 
      
   ”  To powieść o moim Nowym Jorku. Wielkim labiryncie, w którym tworzy się i niszczy ludzi ” -     Janusz    Głowacki o swej najnowszej książce  o J.Kosińskim

  „Viva” -  o Januszu Głowackim:
     „Ma opinię cynika. Sam o sobie mówi, że jest „cynikiem lirycznym”. Inni mówią, że moralistą. Wstrząsa się na to określenie, jak diabeł od święconej wody. Olena Leonenko, która zna pisarza bez maski prześmiewcy, mówi, że jest melancholijnym człowiekiem. „Nie ma wątpliwości co do podłości świata. Walki między ludźmi. Ironią pokrywa rozpacz”. Książka o Kosińskim tak naprawdę jest książką o nim. O jego strachach, obsesjach, depresji. „Pisarz zawsze pisze o sobie”, przyznaje autor.

    
Na zdjęciach : Autor -  WCZORAJ i DZIŚ … rok 1969  i w 34 lata później ( w/g źródła w Necie )

 ” Przypadek to tylko bat, którym przeznaczenie pogania to, co nieuchronne, do przodu. „ 
  Cytat z książki J. Głowackiego.

  Na zdjęciu ( gala Orłów 2008 ) J.Głowacki z aktualną towarzyszką
 życia – Oleną Leonenko. Książka, o której piszę, zawiera dedykację:  OLENIE … i tylko tyle. Ale na następnej kartce książki, przed tekstem właściwym, wpis Autora – motto, w którym czytamy :  ” Drogi Janku, powiedziała kobieta, którą kochałem…napisz tę historię bez żartów
 i poważnie… ” ( cytuję istotny fragment )

1. CZERWCA, jak co roku, DZIEŃ DZIECKA

  • Napisane 2 czerwca 2011 o 00:29


 ” Wszystkie dzieci nasze są ” – co pięknie ilustruje znana autorka charakterystycznych pocztówek,
  Anne Geddes ( vide – także przykład w poprzedniej mojej notce . Wysługuję się zatem cudzym kosztem i prezentuję nieswoje obrazki, ale te są takie urocze i znów akurat … na temat


 Niezwykle słodkie ujęcie dziecięcego motywu i tak również mogłaby wyglądać ilustracja do baśni
 Andersena – ” Calineczka „.
 A poniżej już zdjęcie z mojego komputerowego albumu, czyli pojedynczy plik z pewnego folderu

 Pierwsza sympatia ?  Spotkanie w Bieszczadach – mój wnuczek i jego koleżanka ( córeczka znajomych
 moich krakowiaków ) W czasie wakacji przebywali w tej samej wsi  i proszę …. jak  młoda parka  świetnie pozuje do zdjęcia ( jest tych zdjęć kilka i można z nich ułożyć sympatyczną historyjkę obrazkową, co zresztą uczyniłam kiedyś ). Na ostatnim zdjęciu, na dole, uwiecznione zostało zapoznanie się dzieci przed wieloma laty ( 2004 r.)
 podczas odwiedzin znajomych z malutką córeczką .

 


  • RSS